P powszechna
P platforma
T transformacyjna
E energetyki
Strategiczny Projekt Transformacji
Energetycznej Warszawy
do Monizmu Elektrycznego OZE 2050
architektura A
podmiotowa P
i biblioteka B
platformy P

Trudno przecenić znaczenie warszawskiego projektu transformacji energetycznej do monizmu elektrycznego OZE 2050 (dalej Projekt). Dlatego bo ma on naturalną siłę przekraczania granic administracyjnych Warszawy i politycznych krajowych. Także silosowych granic kompetencji energetyki korporacyjnej. Ma siłę przekraczania granic mentalnościowych wielkomiejskiej społeczności. I siłę otwarcia globalnego (na świat) i cywilizacyjnego (na nową epokę). Czyli ma siłę projektu powszechnego. W szczególności mobilizującego warszawiaków, którym zależy na swoim mieście, z drugiej strony mobilizującego wszystkich Polaków, którym zależy na swojej stolicy, ale też na możliwości czerpania z dobrego przykładu.

       W tym Projekcie „My” musimy wymagać od siebie wysiłku zrozumienia transformacji (bez zrozumienia istoty transformacji uczestnictwo w projekcie jest niemożliwe). Musimy wymagać od siebie zdolności do samoograniczania się (to jest istota dokonującej się transformacji energetyki). I od siebie musimy wymagać działań; nie da się bez naszych działań zmienić niczego na lepsze w świecie, w którym dominuje już zasada „chcesz mieć zrobione, to sobie zrób”.

Od rządzących wymagamy zrozumienia czym jest transformacja energetyki, a nie narkotycznego wspierania energetyki pieniędzmi nas samych. Nas, oduczonych odpowiedzialności za siebie, za środowisko naturalne, za Ziemię. Zależnych od dilerów państwowego wsparcia. Rządzący i media muszą odczuć, że nie może być zgody na sprowadzanie społeczeństwa do ich poziomu zrozumienia (braku zrozumienia) czym jest transformacja energetyki na przełomie drugiej i trzeciej dekady XXI w. „Oni” muszą zrozumieć, że brak kompetencji potrzebnych na czas, w którym się realizuje politykę i uprawia dziennikarstwo musi nieuchronnie prowadzić do klęski tych, którzy nie chcą swoich kompetencji podwyższyć.

My musimy powiedzieć Im, że wiedzy nie da się zastąpić ideologią wytworzoną za pomocą propagandowych haseł. Takich jak to, że źródła OZE to są źródła „niestabilne” (i w związku z tym nie ma o czym mówić). Haseł powtarzanych w mediach tysiące razy, chociaż za każdym razem oderwanych od tripletu paradygmatycznego transformacji energetyki. Haseł ważnych przez parę godzin, do wyparcia przez fakty dobrane w sposób nie mający nic wspólnego z naszą, podmiotów etycznych, odpowiedzialnością za prawość postępowania.

Nie unikniemy etycznej odpowiedzialności jeśli innym pozwolimy, by za nas kierowali tym światem, a sami stracimy wolność, bo uzależnimy się (jak od narkotyków) od resztek z pańskiego stołu. Dlatego trzeba, niezależnie od tego jak dzisiaj wydaje się to beznadziejne, przekonywać ludzi, że Warszawa ma szanse na wybicie się w horyzoncie 2050 na monizm elektryczny OZE. Podstawy są w zasadach termodynamiki i elektrotechniki, w prosumenckiej mikroekonomii i socjologii klas (oraz warstw) społecznych, a także w możliwej już wirtualizacji rynkowego dostępu do zasobów usług systemowych KSE, ale przede wszystkim do zasobów sieci elektroenergetycznych nN-SN . Trzeba doradzać ludziom, aby uczyli się tych podstaw. Brak ich powszechnej znajomości, to przepis na katastrofę zgotowaną nam przez populistycznych polityków i degradujące się media .

Jeśli za trzydzieści lat podstawy transformacji energetyki nie staną się powszechne, nie będą nauczane w szkołach i nie będzie ich w podręcznikach akademickich, to Polski nie będzie, bo nie jest możliwa niezależna Polska zamieszkiwana przez roszczeniowych ludzi „wyhodowanych” przez takich polityków i takie media, nie rozumiejących skutków transformacji energetyki.

Przy tym trzeba podkreślić, że wyprawa w monizm elektryczny OZE 2050 wcale już nie jest wyprawą w nieznane. Wystarczyłoby na początku uwolnić się od heurystyki dostępności oraz heurystyki zakotwiczenia-dostosowania. Znaczenie takiego uwolnienia jest ogromne, bo jedna i druga prowadzą do ciężkich błędów poznawczych.Uwolnienie nie jest jednak proste. Szczególnie w wypadku Warszawy, która cechuje się najwyższymi w kraju (poza wielkim/ciężkim przemysłem) gęstościami powierzchniowego zapotrzebowania na energię: obecnie energię elektryczną, ciepło i paliwa transportowe produkowane z paliw kopalnych, a w moniźmie elektrycznym OZE 2050 zapotrzebowania tylko na energię elektryczną ze źródeł OZE. Z drugiej jednak strony uwolnienie się Warszawy od błędów poznawczych sprawi, że transformacja energetyki do monizmu elektrycznego OZE na obszarach wiejskich stanie się natychmiast banałem.

Jan Popczyk

01. Ankieta pytania mapowanie.pdf
02. Transformacja energetyki do monizmu elektrycznego OZE.pdf
03. Proporcje między zasobami własnymi a offshore.pdf
04. Nowe inicjatywy ustawodawcze w elektroenergetyce.pdf
05. Tlo regulacyjne dla energetyki obywatelskiej w duzych miastach.pdf
06. Nowa architektura rynku energii elektrycznej w Polsce - odniesienia dla Warszawy.pdf
07. Wykorzystanie potencjalu rozwoju energetyki rozproszonej dla potrzeb bilansowania mocy szczytowej KSE oraz regionu Warszawy.pdf
08. Bezpieczenstwo energetyczne Warszawy.pdf
09. Podnoszenie swiadomosci (w Warszawie) w zakresie efektywnego uzytkowania energii.pdf
10. Energetyczne aspekty zasobow m.st. Warszawy i mozliwosci ich wykorzystania.pdf
11. Miejskie systemy cieplownicze a GOZ.pdf
12. APEL O RACJONALNOSC EKOLOGICZNA.pdf
PROJEKT STRATEGICZNY WARSZAWY Transformacja energetyczna do monizmu elektrycznego OZE 2050 i jego osadzenie w XVI Forum Operatorów Systemów i Odbiorców Energii i Paliw   Warszawa, 3 października 2019